Nawet 10 tysięcy osób mógł zabić tajfun Haiyan, który przeszedł przez Filipiny. Zniszczonemu przez kataklizm państwu chcą pomóc Stany Zjednoczone, dla których Filipiny są ważnym sojusznikiem w rejonie Pacyfiku - informuje portal Onet.
Ambasador USA w Manili, Brian Goldbeck poinformował, że na początek będzie to 100 tysięcy dolarów na najpilniejsze potrzeby.
Na wyspy pojadą też pracownicy amerykańskiej Agencji na rzecz Międzynarodowego Rozwoju, których zadaniem będzie oszacowanie szkód i monitorowanie akcji pomocowej.
Udzielaniem pomocy zajmą się także agendy ONZ, tj. UNICEF oraz Czerwony Krzyż. Materiał: CNN Newsource/x-news
Na wyspy pojadą też pracownicy amerykańskiej Agencji na rzecz Międzynarodowego Rozwoju, których zadaniem będzie oszacowanie szkód i monitorowanie akcji pomocowej.
Udzielaniem pomocy zajmą się także agendy ONZ, tj. UNICEF oraz Czerwony Krzyż. Materiał: CNN Newsource/x-news

Radio Szczecin