Do kolejnych taśm, które pokazują proceder kupowania głosów w PO dotarł tygodnik "Newsweek". Dziennikarze mają nagranie ze spotkania stronników Jacka Protasiewicza, który startował w wyborach na szefa dolnośląskich struktur partii z delegatem na zjazd wyborczy.
Zachęcali go, by zagłosował na Protasiewicza. Jak mówili, dzięki temu politykowi można dostać dobrą pracę, np. w radzie nadzorczej państwowej spółki.
Obiecywali też wstawiennictwo u ministra spraw zagranicznych, który miałby wesprzeć starania o ściągnięcie z Ukrainy krewnych delegata.
Po jak tym, jak gazeta ujawniła pierwsze taśmy, gdzie zarejestrowany był tylko fragment rozmowy, prokuratura w Legnicy postanowiła zbadać, czy doszło do przestępstwa płatnej protekcji.
Obiecywali też wstawiennictwo u ministra spraw zagranicznych, który miałby wesprzeć starania o ściągnięcie z Ukrainy krewnych delegata.
Po jak tym, jak gazeta ujawniła pierwsze taśmy, gdzie zarejestrowany był tylko fragment rozmowy, prokuratura w Legnicy postanowiła zbadać, czy doszło do przestępstwa płatnej protekcji.

Radio Szczecin