Służby ratownicze ewakuowały pasażerów z warszawskiej stacji Metro Politechnika po tym, jak w jednym z nowoczesnych pociągów Inspiro wybuchł pożar.
- Była olbrzymia panika, szczególnie na końcu składu. W pewnym momencie nie było tam już czym oddychać - relacjonował w TVN24 jeden z pasażerów pociągu metra, który uległ awarii i zapalił się na warszawskiej stacji Politechnika. Po 16 stacja została zamknięta. Według informacji straży pożarnej, pożar nie był poważny, ale na stacji pojawiło się mnóstwo dymu.
- Dym wydostawał się spod ostatniego z wagonów. Przypuszczalnie była to awaria jednego z silników - powiedział Krzysztof Malawko, rzecznik warszawskiego metra.
Poszkodowanych zostało 9 osób, w tym trzech policjantów. Wszyscy trafili do szpitala. Ze stacji i pociągu ewakuowano około 150 osób. Do czasu wyjaśnienia przyczyn pożaru wszystkie pociągi Inspiro zostają wycofane z użytkowania - informuje TVN24 cytując Prezydent Warszawy. Przyczyny pożaru bada policja, prokuratura i eksperci z zakresu pożarnictwa.
TVN24/x-news
- Dym wydostawał się spod ostatniego z wagonów. Przypuszczalnie była to awaria jednego z silników - powiedział Krzysztof Malawko, rzecznik warszawskiego metra.
Poszkodowanych zostało 9 osób, w tym trzech policjantów. Wszyscy trafili do szpitala. Ze stacji i pociągu ewakuowano około 150 osób. Do czasu wyjaśnienia przyczyn pożaru wszystkie pociągi Inspiro zostają wycofane z użytkowania - informuje TVN24 cytując Prezydent Warszawy. Przyczyny pożaru bada policja, prokuratura i eksperci z zakresu pożarnictwa.
TVN24/x-news

Radio Szczecin