W szpitalu w Gdańsku zmarł mężczyzna, któremu przetoczono niewłaściwą krew. Sprawę bada tamtejsza prokuratura.
Do zdarzenia doszło w Centrum Medycyny Inwazyjnej. Jak informuje portal onet.pl, najprawdopodobniej to pielęgniarka podała 57-latkowi krew innej grupy. To wywołało wstrząs hemolityczny.
Nie nadzorował tego lekarz, czego wymaga procedura. Za nieumyślne spowodowanie śmierci grozi do pięciu lat więzienia.
Nie nadzorował tego lekarz, czego wymaga procedura. Za nieumyślne spowodowanie śmierci grozi do pięciu lat więzienia.

Radio Szczecin