Były marszałek Podkarpacia Mirosław K. usłyszał trzy nowe zarzuty.
Prokurator chce, by odpowiedział za "doprowadzenie przemocą do obcowania płciowego i dokonanie innych czynności seksualnych" oraz "powoływanie się na wpływy" w zamian za seks oraz oszustwo - podaje tvn 24. Śledczy nie zdradzają, kto był jego ofiarą.
W kwietniu tego roku prokuratura w Lublinie oskarżyła polityka związanego z PSL o przyjęcie łapówek w kwocie kilkudziesięciu tysięcy złotych. W zamian za nie polityk obiecywał załatwianie pracy, a także podjęcie korzystnych decyzji dla przedsiębiorców.
Teraz na byłym marszałku Podkarpacia ciąży już 10 zarzutów, grozi mu do ośmiu lat więzienia. Mirosław K. nie przyznał się do winy, po wpłaceniu 60 tysięcy zł kaucji został zwolniony z aresztu. TVN24/x-news
W kwietniu tego roku prokuratura w Lublinie oskarżyła polityka związanego z PSL o przyjęcie łapówek w kwocie kilkudziesięciu tysięcy złotych. W zamian za nie polityk obiecywał załatwianie pracy, a także podjęcie korzystnych decyzji dla przedsiębiorców.
Teraz na byłym marszałku Podkarpacia ciąży już 10 zarzutów, grozi mu do ośmiu lat więzienia. Mirosław K. nie przyznał się do winy, po wpłaceniu 60 tysięcy zł kaucji został zwolniony z aresztu. TVN24/x-news

Radio Szczecin