Pięć tysięcy osób ewakuowano w Warszawie, Krakowie i w Gdańsku wskutek informacji o ładunkach wybuchowych w ministerstwach i kilku innych placówkach.
Alarm był fałszywy, a teraz policja szuka autorów e-mailów wysłanych do Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Gospodarki oraz do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a także kilku urzędów skarbowych m.in. w Krakowie i Gdańsku - informuje portal gazeta.pl.
Za wywołanie fałszywego alarmu bombowego grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
Za wywołanie fałszywego alarmu bombowego grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Radio Szczecin