Zima zaatakowała pasmo od zachodniej Nevady poprzez Oklahomę po Nowy Jork, Filadelfię czy okolice Bostonu.
Wiele miejsc jest odciętych od świata, a władze apelują do mieszkańców, aby nie wychodzili z domów. W ciągu kilku godzin spadło nawet 30 centymetrów śniegu. Według ostatnich danych, na drogach z tego powodu w wyniku kolizji zginęło 15 osób.
W Nevadzie trwają poszukiwania sześcioosobowej rodziny. Takie ekstremalne warunki zimowe utrzymują się w USA od niedzieli. Z tego powodu już odwołano blisko 5,5 tysiąca lotów. W wyniku burz śnieżnych na kilka lub kilkanaście godzin wiele amerykańskich miast, jak m.in. Chicago było całkowicie sparaliżowanych, a na drogach tworzyły się gigantyczne korki. Do tego dochodziły bardzo niskie temperatury. W Waszyngtonie z tego powodu zamknięto m.in. część urzędów, w wielu regionach odwołano zajęcia szkolne lub opóźniono ich rozpoczęcie o kilka godzin.
W Nevadzie trwają poszukiwania sześcioosobowej rodziny. Takie ekstremalne warunki zimowe utrzymują się w USA od niedzieli. Z tego powodu już odwołano blisko 5,5 tysiąca lotów. W wyniku burz śnieżnych na kilka lub kilkanaście godzin wiele amerykańskich miast, jak m.in. Chicago było całkowicie sparaliżowanych, a na drogach tworzyły się gigantyczne korki. Do tego dochodziły bardzo niskie temperatury. W Waszyngtonie z tego powodu zamknięto m.in. część urzędów, w wielu regionach odwołano zajęcia szkolne lub opóźniono ich rozpoczęcie o kilka godzin.

Radio Szczecin