Rosyjski więzień polityczny numer jeden wyszedł na wolność. Michaił Chodorkowski opuścił łagier w Karelii. Były prezes Jukosu odsiadywał karę prawie 11 lat wiezienia za przestępstwa gospodarcze.
Choć ułaskawił go prezydent Rosji - Władimir Putin - to były miliarder zdążył odbyć niemal cały wyrok. Według niektórych źródeł, Chodorkowski miał dostać propozycję nie do odrzucenia - albo napisze wniosek o ułaskawienie, albo czeka go kolejna, długoletnia odsiadka. Sam Władimir Putin mówi, że Chodorkowski uzasadnił prośbę chorobą matki. Ten jednak zaprzecza, by wysyłał jakiekolwiek pismo. Inną teorią jest próba ocieplenia wizerunku przed igrzyskami w Soczi.
Michaił Chodorkowski i jego wspólnik biznesowy Płaton Lebiediew usłyszeli wyroki 10 lat i 10 miesięcy łagru za domniemane przestępstwa gospodarcze i pranie brudnych pieniędzy. Żaden z nich nie przyznał się do winy. Obrońcy praw człowieka wielokrotnie podkreślali, że w rzeczywistości zostali skazani za działalność polityczną. Chodorkowski wspierał opozycyjne partie i wytykał Putinowi korupcję w jego otoczeniu.
CNN Newsource/x-news
Michaił Chodorkowski i jego wspólnik biznesowy Płaton Lebiediew usłyszeli wyroki 10 lat i 10 miesięcy łagru za domniemane przestępstwa gospodarcze i pranie brudnych pieniędzy. Żaden z nich nie przyznał się do winy. Obrońcy praw człowieka wielokrotnie podkreślali, że w rzeczywistości zostali skazani za działalność polityczną. Chodorkowski wspierał opozycyjne partie i wytykał Putinowi korupcję w jego otoczeniu.
CNN Newsource/x-news

Radio Szczecin