Pojawienie się pierwszej gwiazdy na niebie to według tradycji - moment rozpoczęcia wigilijnej kolacji.
W tym roku do miana "pierwszej gwiazdki" pretendują aż trzy obiekty - Wega, Wenus i Capella, czyli po polsku Koza - informuje Polska Agencja Prasowa.
Astronomowie przewidują dziś zachód Słońca na godzinę 15.30. A to oznacza, że pierwszy jasny punkt na niebie może rozbłysnąć dość wcześnie, jak na wigilijną kolację, bo między godziną 16.00 a 16.30.
Najszybciej na niebie mogą rozbłysnąć Wega i Capella, a jeśli zaliczymy do tego grona planety, to także Wenus. Największe szanse ma ta pierwsza, na zachodniej części nieba powinna pojawić się około godziny 16.
Nieco słabiej od niej świeci Capella, która pojawi się mniej więcej w tym samym czasie, tyle, że po przeciwnej stronie horyzontu. O ile możemy nie zauważyć tych dwóch gwiazd, o tyle z dojrzeniem Wenus nie powinniśmy mieć problemów. Na niebie pojawi się najpóźniej o 16:30. Jedyne czego potrzebujemy, to dobry widok na południowo-zachodnią część nieba. I wtedy już bez żadnych wątpliwości możemy zasiąść do wigilijnego stołu.
Astronomowie przewidują dziś zachód Słońca na godzinę 15.30. A to oznacza, że pierwszy jasny punkt na niebie może rozbłysnąć dość wcześnie, jak na wigilijną kolację, bo między godziną 16.00 a 16.30.
Najszybciej na niebie mogą rozbłysnąć Wega i Capella, a jeśli zaliczymy do tego grona planety, to także Wenus. Największe szanse ma ta pierwsza, na zachodniej części nieba powinna pojawić się około godziny 16.
Nieco słabiej od niej świeci Capella, która pojawi się mniej więcej w tym samym czasie, tyle, że po przeciwnej stronie horyzontu. O ile możemy nie zauważyć tych dwóch gwiazd, o tyle z dojrzeniem Wenus nie powinniśmy mieć problemów. Na niebie pojawi się najpóźniej o 16:30. Jedyne czego potrzebujemy, to dobry widok na południowo-zachodnią część nieba. I wtedy już bez żadnych wątpliwości możemy zasiąść do wigilijnego stołu.

Radio Szczecin