Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un zaapelował do północnokoreańskiej armii o gotowość do walki, zapewniając jednocześnie, że wojna może wybuchnąć "bez uprzedzenia" - poinformowały media w Fenianie.
Jak donosi Polska Agencja Prasowa, Kim w Wigilię odwiedził dowództwo jednostki wielozadaniowej nr 526. Zażądał od jednostki skoncentrowania wysiłków na przygotowaniach do walki (...), zastrzegając, że wojna może wybuchnąć bez uprzedzenia.
Według mediów południowokoreańskich, jednostka nr 526 ma swą bazę na zachodzie kraju, w portowym mieście Nampo.
Komunistyczna Korea Północna od 60 lat rządzona jest twardą ręką przez dynastię Kimów. Podobne wojownicze deklaracje są dość częste. Seul i Waszyngton wyraziły jednak zaniepokojenie ostatnimi czystkami, do których doszło na szczytach władzy.
Według mediów południowokoreańskich, jednostka nr 526 ma swą bazę na zachodzie kraju, w portowym mieście Nampo.
Komunistyczna Korea Północna od 60 lat rządzona jest twardą ręką przez dynastię Kimów. Podobne wojownicze deklaracje są dość częste. Seul i Waszyngton wyraziły jednak zaniepokojenie ostatnimi czystkami, do których doszło na szczytach władzy.

Radio Szczecin