Zamknięta dla bezpieczeństwa część Krupówek w Zakopanem, kilkanaście tysięcy ludzi bez prądu, powalone drzewa, pozrywane dachy, zniszczone samochody - to bilans halnego wiejącego w Tatrach.
Jak informuje Polska Agencja Prasowa, powalone drzewa zerwały główną linię energetyczną, biegnącą przez Gubałówkę do Zakopanego. Między Nowym Sączem a Krynicą nie jeżdżą pociągi, bo połamane drzewa zerwały trakcję kolejową.
Od nocy do środowego południa strażacy wyjeżdżali ponad 100 razy, by usuwać powalone drzewa z budynków i zabezpieczać zerwane dachy, między innymi na jednej z zakopiańskich podstawówek.
Przewracające się drzewa zniszczyły co najmniej 30 zostawionych na parkingach samochodów, głównie należących do przyjezdnych.
Halny wyrządził szkody także w sąsiednich powiatach: nowosądeckim, suskim, nowotarskim i myślenickim. Wiatr osłabnie dopiero w czwartek rano.
Do groźnego zdarzenia doszło w Skawicy w powiecie suskim. Jak podaje TVN24, wiatr uszkodził tam dach hali sportowej przy Zespole Szkół oraz dwa domy.
Strażacy szacują, że usuwanie szkód potrwa przynajmniej do jutra.
TVN24/x-news

Radio Szczecin