Rosyjska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie Tomasza Dziemianczuka - aktywisty Greenpeace, aresztowanego w Rosji wraz z 29 innymi ekologami za protest przeciwko wydobywaniu ropy naftowej w Arktyce.
W rozmowie z TVN24 aktywista Greenpeace powiedział, że teraz czeka na wydanie dokumentów, które umożliwią mu wyjazd z Rosji. - Formalnie jestem już niewinnym i wolnym człowiekiem. Mogę swobodnie poruszać się po terenie Rosji - mówił Dziemianczuk.
Tomasz Dziemianczuk został zatrzymany razem z resztą załogi statku Arctic Sunrise w połowie września. Rosyjska prokuratura postawiła ekologom najpierw zarzut piractwa, potem zmieniła go na chuligaństwo.
Tydzień temu z inicjatywy prezydenta Władimira Putina rosyjski parlament przyjął uchwałę o amnestii, która objęła także aktywistów z Greenpeace.
Tomasz Dziemianczuk został zatrzymany razem z resztą załogi statku Arctic Sunrise w połowie września. Rosyjska prokuratura postawiła ekologom najpierw zarzut piractwa, potem zmieniła go na chuligaństwo.
Tydzień temu z inicjatywy prezydenta Władimira Putina rosyjski parlament przyjął uchwałę o amnestii, która objęła także aktywistów z Greenpeace.

Radio Szczecin