Policjant po służbie uratował kierowcę uwięzionego w płonącym samochodzie. Do zdarzenia doszło na drodze w Los Angeles w amerykańskim stanie Kalifornia.
Oficer Donald Thompson jechał do domu. Gdy zauważył płonące auto, natychmiast ruszył na pomoc. Z wnętrza wraku wyciągnął nieprzytomnego kierowcę.
W opinii lekarzy zrobił to w ostatniej chwili. Gdyby nie on, właściciel pojazdu zginąłby w płomieniach. Poszkodowany kierowca dochodzi do siebie.
Donald Thompson zapewnia, że nie czuje się bohaterem. Twierdzi, że każdy na jego miejscu zrobiłby to samo.
Materiał: US CBS/x-news
W opinii lekarzy zrobił to w ostatniej chwili. Gdyby nie on, właściciel pojazdu zginąłby w płomieniach. Poszkodowany kierowca dochodzi do siebie.
Donald Thompson zapewnia, że nie czuje się bohaterem. Twierdzi, że każdy na jego miejscu zrobiłby to samo.
Materiał: US CBS/x-news

Radio Szczecin