Kolejny zamach bombowy w Wołgogradzie, na południu Rosji. Ładunek wybuchowy eksplodował w poniedziałek w jednym z miejskich trolejbusów. Co najmniej 15 osób zginęło, 23 są ranne.
- To może być początek całej serii zamachów - uważa Andrzej Mroczek z Centrum Badań nad Terroryzmem. - Kampania terrorystyczna przeciwko igrzyskom olimpijskim w Soczi rozpoczęła się. Im bliżej igrzysk, tym zamachów będzie coraz więcej.
Według agencji ITAR-TASS, zamachu dokonał zamachowiec-samobójca. Do wybuchu doszło w czasie porannego szczytu komunikacyjnego na jednej z najbardziej ruchliwych ulic miasta w dzielnicy Dzierżyńskiego.
List kondolencyjny do prezydenta Rosji, Władimira Putina przesłał prezydent Bronisław Komorowski. W imieniu Narodu Polskiego prezydent złożył wyrazy współczucia dla rodzin i bliskich ofiar, które zginęły w wyniku zamachów. Wszystkim pozostałym, którzy ucierpieli życzę szybkiego powrotu do zdrowia - napisał Bronisław Komorowski.
Prezydent Władimir Putin nakazał zwiększyć środki bezpieczeństwa na terytorium Federacji Rosyjskiej, ze szczególnym uwzględnieniem Wołgogradu - poinformowały źródła w Narodowym Komitecie Antyterrorystycznym. Jak informuje agencja Interfax, znana jest tożsamość zamachowca z dworca kolejowego w Wołgogradzie. Ma to być Paweł Pieczenkin, urodzony w republice Mari El, od 2012 r. związany z islamskimi rebeliantami w Dagestanie.
TVN24/x-news

Radio Szczecin