Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

- Tymczasem lekarka stwierdziła, że w szpitalu nie ma kompetentnej osoby, która mogłaby obsłużyć aparaturę i cesarskie cięcie trzeba przełożyć na kolejny dzień - powiedział w rozmowie z TVN24 Arkadiusz Szydłowski, ojciec zmarłych bliźniąt. Fot. TVN24/x-ne
- Tymczasem lekarka stwierdziła, że w szpitalu nie ma kompetentnej osoby, która mogłaby obsłużyć aparaturę i cesarskie cięcie trzeba przełożyć na kolejny dzień - powiedział w rozmowie z TVN24 Arkadiusz Szydłowski, ojciec zmarłych bliźniąt. Fot. TVN24/x-ne
W szpitalu byli specjaliści do obsługi USG - takie są wstępne wyniki badań, które zlecił minister zdrowia po tragedii we włocławskiej placówce. Szpital, w którym mogło dojść do zaniedbań, w wyniku których zmarły nienarodzone bliźnięta, skontroluje też NFZ, wojewoda oraz prokuratura.
Ze wstępnych wyników kontroli wynika, że kiedy ciężarna kobieta trafiła do szpitala, było tam dwóch specjalistów, którzy mieli uprawnienia do obsługi USG.

- Tymczasem lekarka stwierdziła, że w szpitalu nie ma kompetentnej osoby, która mogłaby obsłużyć aparaturę i cesarskie cięcie trzeba przełożyć na kolejny dzień - powiedział w rozmowie z TVN24 Arkadiusz Szydłowski, ojciec zmarłych bliźniąt.

Na razie nie wiadomo, dlaczego ginekolog nie zleciła badania. W poniedziałek pan Arkadiusz będzie musiał złożyć zeznania na policji.

Nie wiadomo także, kiedy odbędzie się sekcja zwłok bliźniąt. W ubiegłym tygodniu, z powodu skoków ciśnienia, do włocławskiego szpitala trafiła kobieta w ósmym miesiącu ciąży. Według relacji jej męża, ginekolog niezwłocznie zalecił cesarkę.

Nie zrobiono tego, gdyż - jak tłumaczył personel - na miejscu nie było specjalisty badań USG. W nocy z czwartku na piątek nienarodzone dzieci zmarły.

Jak podaje stacja TVN24, śledztwo w sprawie śmierci bliźniąt będzie prowadzone pod kątem bezpośredniego narażenia na utratę życia lub zdrowia. Wniosek o zgodę na zwolnienie lekarzy z tajemnicy lekarskiej i przesłuchanie ma zostać skierowany do sądu w poniedziałek. Materiał: TVN24/x-news Materiał: TVN24/x-news
- Tymczasem lekarka stwierdziła, że w szpitalu nie ma kompetentnej osoby, która mogłaby obsłużyć aparaturę i cesarskie cięcie trzeba przełożyć na kolejny dzień - powiedział w rozmowie z TVN24 Arkadiusz Szydłowski, ojciec zmarłych bliźniąt.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

Posłuchaj najnowszych Wiadomości Radia Szczecin

Archiwum informacji

poniedziałek31wtorek01środa02czwartek03piątek04sobota05niedziela06poniedziałek07wtorek08środa09czwartek10piątek11sobota12niedziela13poniedziałek14wtorek15środa16czwartek17piątek18sobota19niedziela20poniedziałek21wtorek22środa23czwartek24piątek25sobota26niedziela27poniedziałek28wtorek29środa30czwartek01piątek02sobota03niedziela04

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty