Niewydolność oddechowo-krążeniowa była bezpośrednią przyczyną śmierci nienarodzonych bliźniąt we Włocławku. To wstępne wyniki przeprowadzonej we wtorek sekcji zwłok dzieci - informuje Polska Agencja Prasowa.
Patolodzy podali też, że do 35. tygodnia dzieci rozwijały się prawidłowo. Nie stwierdzono żadnych wad rozwojowych ani śladów urazów - pisze z kolei TVN24. Dokładne wyniki badań będą znane za kilka tygodni.
Do tragedii we Włocławku doszło w ubiegłym tygodniu. Kobieta w ósmym miesiącu ciąży trafiła do szpitala z powodu skoków ciśnienia. Po badaniu lekarz zlecił cesarkę. Nie zrobiono tego, gdyż - jak tłumaczył personel - na miejscu nie było specjalisty badań USG. W nocy z czwartku na piątek nienarodzone bliźnięta zmarły.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura. Materiał: TVN24/x-news
Do tragedii we Włocławku doszło w ubiegłym tygodniu. Kobieta w ósmym miesiącu ciąży trafiła do szpitala z powodu skoków ciśnienia. Po badaniu lekarz zlecił cesarkę. Nie zrobiono tego, gdyż - jak tłumaczył personel - na miejscu nie było specjalisty badań USG. W nocy z czwartku na piątek nienarodzone bliźnięta zmarły.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura. Materiał: TVN24/x-news

Radio Szczecin