Amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego inwigilowała zwykłych obywateli - donosi Washington Post. Gazeta ujawnia wyniki czteromiesięcznego, dziennikarskiego śledztwa.
Washington Post podkreślił, że treść sprawdzanej poczty elektronicznej dotyczyła spraw bardzo osobistych jak m.in. seks, złamane serce czy kryzysy osobowości. Tematy te dotyczyły około 10 tysięcy kont mailowych. Takiego rozwoju sytuacji nie zakładała administracja Białego Domu.
Trzeba jednak podkreślić, że dzięki inwigilacji i całej tej operacji udało zatrzymać się w Pakistanie specjalistę od budowy bomb. Aresztowano również podejrzanego o udział w zamachu na Bali w 2002 roku. Wyniki badań zespołu redakcyjnego są bardzo niepokojące. Okazało się bowiem, że 9 na 10 inwigilowanych to zwykli internauci.
Dziennikarze sprawdzali wiadomości mailowe oraz komunikaty z różnych portali społecznościowych przekazanych przez byłego pracownika służb specjalnych Edwarda Snowdena.
Trzeba jednak podkreślić, że dzięki inwigilacji i całej tej operacji udało zatrzymać się w Pakistanie specjalistę od budowy bomb. Aresztowano również podejrzanego o udział w zamachu na Bali w 2002 roku. Wyniki badań zespołu redakcyjnego są bardzo niepokojące. Okazało się bowiem, że 9 na 10 inwigilowanych to zwykli internauci.
Dziennikarze sprawdzali wiadomości mailowe oraz komunikaty z różnych portali społecznościowych przekazanych przez byłego pracownika służb specjalnych Edwarda Snowdena.

Radio Szczecin