Rząd Stanów Zjednoczonych przez 20 lat podsłuchiwał międzynarodowe rozmowy telefoniczne swoich obywateli. Działania te miały na celu walkę z handlem narkotykami - donosi gazeta "USA Today". Program Departamentu Sprawiedliwości został wstrzymany dwa lata temu.
Bezpośrednim powodem wstrzymania podsłuchów międzynarodowych, telefonicznych rozmów Amerykanów były rewelacje byłego pracownika służb specjalnych USA - Edwarda Snowdena, który opowiedział o inwigilacji obywateli Stanów Zjednoczonych.
W ciągu 20 lat, kiedy program był prowadzony, zarejestrowano kilka milionów rozmów wykonywanych do 116 krajów na całym świecie, które miały związek z handlem narkotykami.
Wśród podsłuchiwanych były też osoby, które nie miały nic wspólnego z przestępczym procederem, stąd zarzuty o naruszenie prywatności. Służby odrzucają te zarzuty odpowiadając, że dzięki takim działaniom udało się zlikwidować wiele narkotykowych karteli.

Radio Szczecin