Narodowa Agencja Bezpieczeństwa monitorowała telefony 35 światowych przywódców po tym, jak dostała ich numery od urzędnika administracji USA - ujawnia "The Guardian", powołując się na informacje przekazane przez Edwarda Snowdena.
W notatce napisano, że SID "od czasu do czasu" uzyskuje od amerykańskich urzędników dostęp do ich osobistych baz kontaktów. "Mogą one zawierać numery do zagranicznych i wojskowych przywódców, w tym numery bezpośrednie, faks oraz numery komórkowe" - głosi dokument.
Nowe informacje wychodzą na światło dzienne po ujawnieniu, że wywiad USA podsłuchiwał rozmowy telefoniczne Angeli Merkel. Rzecznik Białego Domu zaprzeczył, że NSA podsłuchiwała kanclerz Niemiec, ale nie zaprzeczył, że takie działania miały miejsce w przeszłości.
Jak zaznacza "The Guardian", otrzymane od Snowdena dokumenty wskazują, że przypadek niemieckiej kanclerz nie był odosobniony, a Agencja regularnie monitoruje telefony światowych liderów. Nie ma jednak informacji, czy również dotyczy to polskich polityków.
Edward Snowden jest ścigany przez Stany Zjednoczone za szpiegostwo. 29-latek zdradził mediom informacje o inwigilacji Amerykanów przez rządową agencję wywiadowczą.

Radio Szczecin