300 osób zgromadziło się pod komendą policji w podwarszawskim Legionowie po śmierci 19-letniego Rafała, który zmarł podczas ubiegłotygodniowej policyjnej interwencji.
Jak informują ogólnopolskie media około godziny 21 z tłumu poleciały butelki po alkoholu - także w kierunku dziennikarzy. Chuligani rzucili też kamieniem w policję.
Na początku manifestacji było spokojnie, ale kilkudziesięcioosobowa grupa wyodrębniła się od reszty protestujących i zaczęła szukać zaczepki z mundurowymi. Chuligani podchodzili do radiowozów, skandowali niecenzuralne hasła pod adresem funkcjonariuszy i rzucili w ich stronę kamień.
Do starć w Legionowie doszło też kilka dni temu. Zatrzymano w tej sprawie osiem osób, część z nich była pod wpływem alkoholu. W zamieszkach rannych zostało sześciu policjantów.
W ubiegłym tygodniu w trakcie policyjnej interwencji zmarł 19-letni Rafał. Sekcja zwłok wykazała, że chłopak miał kulkę z marihuaną w tchawicy, którą najprawdopodobniej chciał ukryć, uciekając przed mundurowymi.
Materiał: TVP/x-news
Na początku manifestacji było spokojnie, ale kilkudziesięcioosobowa grupa wyodrębniła się od reszty protestujących i zaczęła szukać zaczepki z mundurowymi. Chuligani podchodzili do radiowozów, skandowali niecenzuralne hasła pod adresem funkcjonariuszy i rzucili w ich stronę kamień.
Do starć w Legionowie doszło też kilka dni temu. Zatrzymano w tej sprawie osiem osób, część z nich była pod wpływem alkoholu. W zamieszkach rannych zostało sześciu policjantów.
W ubiegłym tygodniu w trakcie policyjnej interwencji zmarł 19-letni Rafał. Sekcja zwłok wykazała, że chłopak miał kulkę z marihuaną w tchawicy, którą najprawdopodobniej chciał ukryć, uciekając przed mundurowymi.
Materiał: TVP/x-news

Radio Szczecin