Federacja przerzuca do obwodu kaliningradzkiego rakiety balistyczne, myśliwce i bombowce. Agencja Interfax informuje, że manewry to element sprawdzianu gotowości bojowej.
Rosjanie zamierzają przerzucić sprzęt na pokładach okrętów Floty Bałtyckiej. Na miejscu pojawią się m.in. rakiety typu Iskander o zasięgu 500 kilometrów, zdolne do przenoszenia głowic nuklearnych.
Poprzednie podobne manewry w obwodzie kaliningradzkim Moskwa przeprowadziła w ubiegłym roku. O ćwiczeniach poinformowała dopiero tydzień po ich zakończeniu.
Wcześniej Rosjanie zapowiadali, że ulokują Iskandery na swojej zachodniej granicy w odpowiedzi na budowę tarczy antyrakietowej w Polsce.
Jeszcze w tym tygodniu Moskwa zamierza ulokować bombowce na Krymie. Na półwyspie już w tej chwili jest 30 tysięcy żołnierzy.
Dodatkowe siły trafią również na północ Federacji. To odpowiedź na największe od 50 lat manewry norweskiej armii.
Poprzednie podobne manewry w obwodzie kaliningradzkim Moskwa przeprowadziła w ubiegłym roku. O ćwiczeniach poinformowała dopiero tydzień po ich zakończeniu.
Wcześniej Rosjanie zapowiadali, że ulokują Iskandery na swojej zachodniej granicy w odpowiedzi na budowę tarczy antyrakietowej w Polsce.
Jeszcze w tym tygodniu Moskwa zamierza ulokować bombowce na Krymie. Na półwyspie już w tej chwili jest 30 tysięcy żołnierzy.
Dodatkowe siły trafią również na północ Federacji. To odpowiedź na największe od 50 lat manewry norweskiej armii.

Radio Szczecin