Kobieta w czwartek zadzwoniła do schroniska w którym pracowała, że zgubiła się w górach. W piątek znaleziono ją martwą.
Poszukiwania trwały kilkanaście godzin, ale ze względu na niesprzyjającą pogodę były bardzo utrudnione.
Kobieta zeszła z trasy, w zamieci straciła ją z oczu i już tam została - tłumaczy dyżurny GOPR z Ustrzyk Górnych.
25-latka wyszła w góry rano, kiedy pogoda sprzyjała takim spacerom. Załamanie nastąpiło kilka godzin później. Wiadomo też, że dobrze znała teren. Zmarła najprawdopodobniej z wyziębienia.
Kobieta zeszła z trasy, w zamieci straciła ją z oczu i już tam została - tłumaczy dyżurny GOPR z Ustrzyk Górnych.
25-latka wyszła w góry rano, kiedy pogoda sprzyjała takim spacerom. Załamanie nastąpiło kilka godzin później. Wiadomo też, że dobrze znała teren. Zmarła najprawdopodobniej z wyziębienia.

Radio Szczecin