Napadli na karetkę - w niedzielę usłyszeli zarzuty. Mężczyźni, którzy w piątek zaatakowali ratowników medycznych mogą trafić do więzienia nawet na 10 lat.
Do zdarzenia doszło w Wiśniówku, w województwie warmińsko-mazurskim - na szczęście ratownikom nic poważnego się nie stało.
Podczas libacji alkoholowej, dwaj mężczyźni najpierw mieli pobić swojego kolegę, a później - już podczas akcji ratunkowej pogotowia zaatakować medyków i rozbić przednią szybę karetki.
22- i 33-latek usłyszeli zarzuty napaści na funkcjonariusza publicznego i zniszczenia mienia. Mężczyźni nie przyznali się do winy - twierdzą, że niewiele pamiętają z feralnej nocy. Jak podają ogólnopolskie media, sprawcy trafili na trzy miesiące do aresztu. Tam poczekają na wyrok sądu.
Podczas libacji alkoholowej, dwaj mężczyźni najpierw mieli pobić swojego kolegę, a później - już podczas akcji ratunkowej pogotowia zaatakować medyków i rozbić przednią szybę karetki.
22- i 33-latek usłyszeli zarzuty napaści na funkcjonariusza publicznego i zniszczenia mienia. Mężczyźni nie przyznali się do winy - twierdzą, że niewiele pamiętają z feralnej nocy. Jak podają ogólnopolskie media, sprawcy trafili na trzy miesiące do aresztu. Tam poczekają na wyrok sądu.

Radio Szczecin