21 letni bydgoszczanin sam w niedzielę zadzwonił na pogotowie i zgłosił, że niemowlę wypadło mu z rąk podczas karmienia.
Ratownicy wezwali policję, na razie mężczyźnie nie przedstawiono zarzutów. W tym czasie matka była w szpitalu z drugim dzieckiem.
Ogólnopolskie media podają, że ten sam sprawca trzy lata temu usłyszał zarzut znęcania się i pobicia swojego dziecka z innego związku. Wtedy też twierdził, że wypadło mu ono z rąk.
Ogólnopolskie media podają, że ten sam sprawca trzy lata temu usłyszał zarzut znęcania się i pobicia swojego dziecka z innego związku. Wtedy też twierdził, że wypadło mu ono z rąk.

Radio Szczecin