W USA zmarła kobieta uznawana za najstarszą osobę na świecie. W domu spokojnej starości w stanie Arkansas odeszła 117-letnia Gertrude Weaver.
Jeszcze niedawno Weaver opowiadała, że jej sposobem na długowieczność jest dobroć dla innych. Była osobą wierzącą i wiele czasu spędzała na studiowaniu Biblii.
- Całe swoje życie podążała za Bogiem. Miała bardzo optymistyczne podejście do wszystkiego, co robiła. Starała się nie martwić na zapas - tak sylwetkę pani Gertrude opisują media w Stanach Zjednoczonych. Dodają, że w ostatnich latach jej ulubionym zajęciem był kurs tańca na wózkach inwalidzkich.
Gertrude Weaver wyszła za mąż dokładnie sto lat temu. Miała czworo dzieci.
Obecnie za najstarszą osobę na ziemi uważa się 116-letniego mieszkańca stanu Michigan Jeralean'a Talley'a.
- Całe swoje życie podążała za Bogiem. Miała bardzo optymistyczne podejście do wszystkiego, co robiła. Starała się nie martwić na zapas - tak sylwetkę pani Gertrude opisują media w Stanach Zjednoczonych. Dodają, że w ostatnich latach jej ulubionym zajęciem był kurs tańca na wózkach inwalidzkich.
Gertrude Weaver wyszła za mąż dokładnie sto lat temu. Miała czworo dzieci.
Obecnie za najstarszą osobę na ziemi uważa się 116-letniego mieszkańca stanu Michigan Jeralean'a Talley'a.

Radio Szczecin