Zarzut umyślnego uszkodzenia ciała usłyszał ojciec 3-miesięcznego Piotrusia ze Świecia. 21-letni Adrian N. twierdził, ze dziecko wypadło mu z rąk podczas karmienia.
Ratownicy na podstawie obrażeń stwierdzili, że chłopiec został pobity i wezwali policję. Matki nie było w domu. Teraz lekarze walczą o życie chłopca. Specjaliści przeprowadzili u niego operacje mózgu. Dziecko jest w stanie krytycznym.
Okazuje się, że mężczyzna już cztery lata temu usłyszał zarzuty znęcania się i uszkodzenia ciała innego swojego dziecka. Wtedy sąd uznał to za nieszczęśliwy wypadek.
Jeśli podejrzenia się potwierdzą, mężczyźnie grozi 10 lat wiezienia.
Materiał: TVN24/x-news
Okazuje się, że mężczyzna już cztery lata temu usłyszał zarzuty znęcania się i uszkodzenia ciała innego swojego dziecka. Wtedy sąd uznał to za nieszczęśliwy wypadek.
Jeśli podejrzenia się potwierdzą, mężczyźnie grozi 10 lat wiezienia.
Materiał: TVN24/x-news

Radio Szczecin