Trzeba pamiętać o zbrodni katyńskiej, by świat nie szedł w złą stronę - mówił Bronisław Komorowski na Ukrainie podczas uroczystości 75. rocznicy obchodów zbrodni katyńskiej na cmentarzu wojennym w Bykowni.
Prezydent podkreślił, że zbrodnia katyńska była najbardziej niedopuszczalną w historii wojen, bo dokonaną na jeńcach.
- W zasadzie żaden cywilizowany kraj nie miał na swoim sumieniu zbrodni na taką skalę. Zbrodni, która byłaby połamaniem najprostszych zasad, że jeńców się nie zabija - powiedział Komorowski.
Podczas wystąpienia w ukraińskim parlamencie prezydent powiedział, że ma nadzieję, że nic nie zakłóci relacji polsko-ukraińskich, a kraje UE i NATO uznają integralność terytorialną Ukrainy z 1991 roku. Dodał, że zmianę tych granic wbrew woli Ukraińcom, Polska będzie potępiać.
Na Polskim Cmentarzu Wojennym w Bykowni spoczywa prawie 3,5 tys. polskich ofiar zbrodni katyńskiej.
TVN24/x-news
- W zasadzie żaden cywilizowany kraj nie miał na swoim sumieniu zbrodni na taką skalę. Zbrodni, która byłaby połamaniem najprostszych zasad, że jeńców się nie zabija - powiedział Komorowski.
Podczas wystąpienia w ukraińskim parlamencie prezydent powiedział, że ma nadzieję, że nic nie zakłóci relacji polsko-ukraińskich, a kraje UE i NATO uznają integralność terytorialną Ukrainy z 1991 roku. Dodał, że zmianę tych granic wbrew woli Ukraińcom, Polska będzie potępiać.
Na Polskim Cmentarzu Wojennym w Bykowni spoczywa prawie 3,5 tys. polskich ofiar zbrodni katyńskiej.
TVN24/x-news

Radio Szczecin