Trwają poszukiwania dwóch górników uwięzionych pod ziemią w kopalni Wujek Śląsk.
Mężczyźni zostali w zawalonym chodniku po wstrząsie, do jakiego doszło w sobotę.
- Akcja ratownicza prowadzona jest w bardzo trudnych warunkach - mówił w rozmowie z tvn24 Andrzej Szyja, kierownik działu energomechaniczngo w kopalni. - Przeszliśmy dalej o kilkanaście metrów i napotkaliśmy pozostałości drewnianej zapory pyłowej. Nie wiemy co jest dalej. Kolejne niespodzianki mogą tam na nas czekać, ale posuwamy się systematycznie do przodu.
Górnicy są uwięzieni na głębokości około tysiąca metrów.
TVN24/x-news
- Akcja ratownicza prowadzona jest w bardzo trudnych warunkach - mówił w rozmowie z tvn24 Andrzej Szyja, kierownik działu energomechaniczngo w kopalni. - Przeszliśmy dalej o kilkanaście metrów i napotkaliśmy pozostałości drewnianej zapory pyłowej. Nie wiemy co jest dalej. Kolejne niespodzianki mogą tam na nas czekać, ale posuwamy się systematycznie do przodu.
Górnicy są uwięzieni na głębokości około tysiąca metrów.
TVN24/x-news

Radio Szczecin