Przed sądem w Lüneburgu w Niemczech rozpoczął się proces 93-letniego
Oskara Groeninga - byłego strażnika z obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.
Oskara Groeninga - byłego strażnika z obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau.
Mężczyzna jest oskarżony o pomoc w zabójstwie 300 tysięcy węgierskich Żydów, którzy trafili tam w 1944 roku.
Proces Groeninga to wyraz nowego podejścia prawnego do byłych strażników obozów koncentracyjnych, zauważają niemieckie media. Telewizja publiczna ARD podkreśla, że niemiecki wymiar sprawiedliwości długo unikał pociągnięcia do odpowiedzialności współwinnych zbrodni nazistowskich. „Proces Groeninga to ważny sygnał” – mówił w telewizji ekspert prawny, Frank Bräutigam. „Groening przyznał się do do moralnej winy. Ale czy jest winny również w świetle prawa?- zastanawia się Frankfurter Allgemeine Zeitung.
Do niedawna strażnicy obozów koncentracyjnych pozostawali bezkarni, bo warunkiem ich skazania było udowodnienie indywidualnej winy. Teraz do oskarżania wystarczy sam fakt służby w obozie. Tygodnik „Der Spiegel” zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt: Starzec przyznał się do moralnej współodpowiedzialności za pomoc w zamordowaniu 300 tysięcy osób, a jednak sprawia wrażenie, jakby wcale się nie zdystansował od nazistowskiego myślenia - podsumowuje Der Spiegel. DE RTL TV/x-news
Proces Groeninga to wyraz nowego podejścia prawnego do byłych strażników obozów koncentracyjnych, zauważają niemieckie media. Telewizja publiczna ARD podkreśla, że niemiecki wymiar sprawiedliwości długo unikał pociągnięcia do odpowiedzialności współwinnych zbrodni nazistowskich. „Proces Groeninga to ważny sygnał” – mówił w telewizji ekspert prawny, Frank Bräutigam. „Groening przyznał się do do moralnej winy. Ale czy jest winny również w świetle prawa?- zastanawia się Frankfurter Allgemeine Zeitung.
Do niedawna strażnicy obozów koncentracyjnych pozostawali bezkarni, bo warunkiem ich skazania było udowodnienie indywidualnej winy. Teraz do oskarżania wystarczy sam fakt służby w obozie. Tygodnik „Der Spiegel” zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt: Starzec przyznał się do moralnej współodpowiedzialności za pomoc w zamordowaniu 300 tysięcy osób, a jednak sprawia wrażenie, jakby wcale się nie zdystansował od nazistowskiego myślenia - podsumowuje Der Spiegel. DE RTL TV/x-news

Radio Szczecin