Po 54 latach przerwy amerykańska flaga znów powiewa przed ambasadą tego kraju w Hawanie. To historyczne wydarzenie dla obu krajów, które odbudowują po wielu latach przerwy stosunki dyplomatyczne.
Uroczystości otwarcia ambasady USA na Kubie przewodniczył sekretarz stanu John Kerry.
Podczas ceremonii wciągnięcia flagi USA na maszt przed budynkiem, który będzie służył amerykańskim dyplomatom obecni byli Marines, którzy dokładnie 54 lata temu ją ściągnęli i tym samym symbolicznie zerwali stosunki z Hawaną na ponad pięć dekad.
Wizyta Johna Kerry'ego też ma symboliczne znaczenie. Ostatni raz polityk z Waszyngtonu w randze sekretarza stanu na wyspie był 70 lat temu.
- Wznowienie współpracy dyplomatycznej nie jest czymś, co jeden rząd robi w przysłudze dla drugiego. To coś, co dwa kraje robią wspólnie, aby ich obywatele mieli z tego korzyści. I w tym przypadku, ponowne otworzenie naszej ambasady jest istotne na dwóch poziomach: międzyludzkim i międzyrządowym - podsumował John Kerry.
Sekretarz stanu USA spotka się jeszcze ze swoim kubańskim odpowiednikiem, w planach są również rozmowy z kubańską opozycją. CNN Newsource/x-news
Podczas ceremonii wciągnięcia flagi USA na maszt przed budynkiem, który będzie służył amerykańskim dyplomatom obecni byli Marines, którzy dokładnie 54 lata temu ją ściągnęli i tym samym symbolicznie zerwali stosunki z Hawaną na ponad pięć dekad.
Wizyta Johna Kerry'ego też ma symboliczne znaczenie. Ostatni raz polityk z Waszyngtonu w randze sekretarza stanu na wyspie był 70 lat temu.
- Wznowienie współpracy dyplomatycznej nie jest czymś, co jeden rząd robi w przysłudze dla drugiego. To coś, co dwa kraje robią wspólnie, aby ich obywatele mieli z tego korzyści. I w tym przypadku, ponowne otworzenie naszej ambasady jest istotne na dwóch poziomach: międzyludzkim i międzyrządowym - podsumował John Kerry.
Sekretarz stanu USA spotka się jeszcze ze swoim kubańskim odpowiednikiem, w planach są również rozmowy z kubańską opozycją. CNN Newsource/x-news

Radio Szczecin