Eksplozja w stolicy Tajlandii. W poniedziałek po południu w Bangkoku wybuchła bomba. Jak podaje BBC, zginęło 18 osób, a 117 zostało rannych. Niektóre źródła mówią, że nie żyje 27 osób, w tym troje turystów.
Bomba była zamontowana na motocyklu. Wybuch miał miejsce w centrum miasta, obok ruchliwego skrzyżowania i hinduistycznej kaplicy Erwan. To atrakcja turystyczna i miejsce kultu boga Brahmy.
Na miejscu eksplozji policjanci rozbroili dwa kolejne ładunki wybuchowe. Funkcjonariusze sprawdzają jakiego były rodzaju. Na razie nikt nie przyznał się do zamachu.
Rząd Tajlandii walczy z muzułmańską partyzantką, ale ci do tej pory nie atakowali poza swoimi prowincjami.
Premier Tajlandii chce zwołać naradę wojenną. Władze przypuszczają, że zamach był wymierzony w gospodarkę turystyczną.
W związku z poniedziałkowymi wydarzeniami w Bangkoku polskie MSZ apeluje do Polaków przebywających w Tajlandii o zachowanie szczególnej ostrożności i unikanie miejsc publicznych.
Materiał: CNN Newsource/x-news
Na miejscu eksplozji policjanci rozbroili dwa kolejne ładunki wybuchowe. Funkcjonariusze sprawdzają jakiego były rodzaju. Na razie nikt nie przyznał się do zamachu.
Rząd Tajlandii walczy z muzułmańską partyzantką, ale ci do tej pory nie atakowali poza swoimi prowincjami.
Premier Tajlandii chce zwołać naradę wojenną. Władze przypuszczają, że zamach był wymierzony w gospodarkę turystyczną.
W związku z poniedziałkowymi wydarzeniami w Bangkoku polskie MSZ apeluje do Polaków przebywających w Tajlandii o zachowanie szczególnej ostrożności i unikanie miejsc publicznych.
Materiał: CNN Newsource/x-news

Radio Szczecin