Trwają poszukiwania sprawcy wczorajszego zamachu w centrum Bangkoku. Śledczy dotarli do przemysłowego nagrania, na którym widać podejrzanego - podaje portal gazeta.pl. W wyniku eksplozji zginęły 22 osoby.
Na nagraniu widać, jak mężczyzna umieszcza podejrzany pakunek w miejscu eksplozji, po czym odchodzi. Podejrzewa się, że jest on powiązany z antyrządowym ruchem Czerwonych Koszul. To Zjednoczony Front na Rzecz Demokracji Przeciw Dyktaturze.

Radio Szczecin