10 ofiar śmiertelnych, wśród nich jest również sprawca. To oficjalne informacje podane przez policje dotyczące strzelaniny, do której doszło na kampusie uczelni stanu Oregon w miejscowości Rosenburg. Siedem osób jest rannych.
W budynku gdzie wydarzyły się tragiczne sceny, doszło do paniki wśród studentów. Na uczelnie dziennie uczęszcza około trzech tysięcy uczniów.
Kilka minut upłynęło i na miejscu pojawiła się policja. Funkcjonariusze namierzyli szaleńca, który zginął w wyniku wymiany ognia.
Swojego wzburzenia nie krył prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama.
– Mówiłem o tym kilka miesięcy temu, zresztą wiele razy po tego typu wydarzeniach. Modlenie się za ofiary nie wystarczy. To wszystko staje się rutyną. Doniesienia medialne na ten temat czy moje przemówienia z tego miejsca – podsumował rozgoryczony Barack Obama, którego projekt dotyczący ograniczenia dostępu do broni w USA nie został przyjęty przez amerykański Kongres.
Materiał: CNN Newsource
Materiał: US CBS

Radio Szczecin