Rozpoczęły się wybory prezydenckie na Białorusi. Startuje w nich czterech kandydatów, w tym ubiegający się o piątą kadencję Aleksandr Łukaszenko - informuje tvn24.
Największe szanse na zwycięstwo ma właśnie on, co wynika z przedwyborczych sondaży. Chce na niego głosować prawie co drugi mieszkaniec kraju. Wyborom przygląda się ponad 900 obserwatorów zagranicznych. Według danych Centralnej Komisji Wyborczej dwie główne grupy to: misja Wspólnoty Niepodległych Państw oraz Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Wśród obserwatorów są też deputowani parlamentów oraz dyplomaci.

Radio Szczecin