Nie było próby zamachu na premier Ewę Kopacz - donoszą ogólnopolskie media. Jak podają - granatnik, który znaleziono na trasie przejazdu szefowej rady ministrów podczas jej wrześniowej wizyty na Ukrainie, był rozbrojony i nie nadawał się do użytku.
Służby doszły do wniosku, że znalezienia broni nie można traktować jako nieudanej próby ataku.
W związku ze znalezieniem granatnika zmieniono wówczas trasę przejazdu rządowej kolumny.
Jak się okazuje, prawdopodobnie służby sprawdzając okolice przejazdu rządowej delegacji przypadkowo natrafiły na skrytkę, gdzie ktoś trzymał broń. Nie wiadomo jednak do czego miałoby służyć tak ukryte uzbrojenie.
W związku ze znalezieniem granatnika zmieniono wówczas trasę przejazdu rządowej kolumny.
Jak się okazuje, prawdopodobnie służby sprawdzając okolice przejazdu rządowej delegacji przypadkowo natrafiły na skrytkę, gdzie ktoś trzymał broń. Nie wiadomo jednak do czego miałoby służyć tak ukryte uzbrojenie.

Radio Szczecin