Alarm bombowy na pokładzie samolotu lecącego z Berlina do Egiptu. Maszyna awaryjnie lądowała w Budapeszcie, trwa przeszukanie samolotu oraz pasażerów - informują ogólnopolskie media.
Samolot niemieckich linii Condor wyleciał z lotniska Berlin Schönefeld o 9:15. Miał dolecieć do egipskiej Hurghady, ale po kilkudziesięciu minutach - gdy Airbus był nad Serbią - piloci byli zmuszeni do awaryjnego lądowania.
Według doniesień mediów przyczyną była anonimowa informacja o bombie na pokładzie. W asyście myśliwców Airbus wylądował w Budapeszcie, tam służby ewakuowały załogę oraz pasażerów i zaczęły przeszukiwać maszynę. Na jej pokładzie było 137 osób.
Według doniesień mediów przyczyną była anonimowa informacja o bombie na pokładzie. W asyście myśliwców Airbus wylądował w Budapeszcie, tam służby ewakuowały załogę oraz pasażerów i zaczęły przeszukiwać maszynę. Na jej pokładzie było 137 osób.

Radio Szczecin