Jeszcze jest za wcześnie na debatę na temat spraw polskich na forum europejskim - tak po decyzji prezydenta Andrzeja Dudy mówi były minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna.
Prezydent nie zamierza przyjąć ślubowania trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych w poprzedniej kadencji Sejmu.
- Prezydent Duda idzie prostą drogą pod Trybunał Stanu. Mamy takie przekonanie, że prawo jest łamane, ale to nie oznacza, że będziemy powtarzać aktywność eurodeputowanych PiS-u, którzy robili tu wiwisekcję, jeśli chodzi o katastrofę smoleńską. Tak nie będzie. Jesteśmy zbyt poważną partią - mówi Schetyna.
W środę natomiast ma się odbyć ślubowanie sędzi Julii Przyłębskiej, wybranej już przez nowych parlamentarzystów. W zeszłym tygodniu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że wybór poprzednich sędziów był zgodny z ustawą zasadniczą.
- Prezydent Duda idzie prostą drogą pod Trybunał Stanu. Mamy takie przekonanie, że prawo jest łamane, ale to nie oznacza, że będziemy powtarzać aktywność eurodeputowanych PiS-u, którzy robili tu wiwisekcję, jeśli chodzi o katastrofę smoleńską. Tak nie będzie. Jesteśmy zbyt poważną partią - mówi Schetyna.
W środę natomiast ma się odbyć ślubowanie sędzi Julii Przyłębskiej, wybranej już przez nowych parlamentarzystów. W zeszłym tygodniu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że wybór poprzednich sędziów był zgodny z ustawą zasadniczą.

Radio Szczecin