Rosyjski okręt podwodny zaatakował pozycje terrorystów Państwa Islamskiego. Jak poinformował minister obrony Rosji Siergiej Szojgu, wystrzelony z okrętu pocisk manewrujący Kalibr uderzył w kompleks fabryczny w okolicy miasta Rakka.
Detonacja poważnie uszkodziła magazyny fabryki broni oraz infrastrukturę do wydobycia ropy - informuje Szojgu.
To był pierwszy tego typu atak przeciwko terrorystom działającym na terenie Syrii.
Rosyjski Kalibr to pocisk manewrujący. Jest odpowiednikiem amerykańskich rakiet typu Tomahawk. Ma zasięg 1,5 tysiąca kilometrów i jest w stanie trafić w cel z dokładnością do kilku metrów.
To był pierwszy tego typu atak przeciwko terrorystom działającym na terenie Syrii.
Rosyjski Kalibr to pocisk manewrujący. Jest odpowiednikiem amerykańskich rakiet typu Tomahawk. Ma zasięg 1,5 tysiąca kilometrów i jest w stanie trafić w cel z dokładnością do kilku metrów.

Radio Szczecin