Z hotelu w Kopenhadze zabrał biżuterię wartą ponad pół miliona euro - o sprawie pisze duński portal thelocal.dk.
Polak włamał się do hotelowego pokoju aktorki-celebrytki Liu Tao, znanej z roli w serialach. Chinka przyjechała do Danii by wziąć udział w kampanii reklamowej butów.
33-latek zabrał z hotelu sejf, w którym była biżuteria, zegarki i pieniądze o łącznej wartości 575 tysięcy euro. Polak wpadł kiedy wchodził na prom w miejscowości Rodbyhavn, którym chciał uciec do Niemiec. W torbie miał skradzione rzeczy.
Jak podaje portal thelocal.dk, 33-latek podczas przesłuchania powiedział, że mu wstyd i że żałuje kradzieży.
33-latek zabrał z hotelu sejf, w którym była biżuteria, zegarki i pieniądze o łącznej wartości 575 tysięcy euro. Polak wpadł kiedy wchodził na prom w miejscowości Rodbyhavn, którym chciał uciec do Niemiec. W torbie miał skradzione rzeczy.
Jak podaje portal thelocal.dk, 33-latek podczas przesłuchania powiedział, że mu wstyd i że żałuje kradzieży.

Radio Szczecin