Kłótnia w Sejmie o słowa Jarosława Kaczyńskiego. Poseł PO Grzegorz Schetyna zażądał, by prezes PiS przeprosił za swoją wypowiedź o "najgorszym sorcie Polaków". W rozmowie z Telewizją Republika Jarosław Kaczyński skomentował w ten sposób zachowanie opozycji i niektórych dziennikarzy, którzy chcieli nagłaśniać albo nagłaśniali problemy wewnętrzne za granicą.
Według Grzegorza Schetyny, prezes Prawa i Sprawiedliwości "obraził miliony Polaków".
- Podzielił Polskę na współpracowników gestapo i tych, którzy czczą dziedzictwo Armii Krajowej - mówił poseł PO. - Takich słów nigdy w Sejmie nie było.
Schetynie odpowiedział wicemarszałek Sejmu, poseł PiS ze Szczecina, Joachim Brudziński.
- Przypomnę panu posłowi Schetynie, że nie protestował, kiedy z tej mównicy padały oskarżenia pod adresem Prawa i Sprawiedliwości, kiedy mówiliście o "brunatnych koszulach" - mówił Brudziński.
We wtorek dziennikarze pytali Jarosława Kaczyńskiego, czy przeprosi. - Panie redaktorze, niech pan będzie poważny. Czy według pana współpracownicy gestapo i AK-owcy to ten sam sort ludzi? - odpowiedział prezes PiS.
Materiał: TVN24/x-news
Spór między PiS a PO dotyczy Trybunału Konstytucyjnego. Rządzące Prawo i Sprawiedliwość ponownie wybrało pięcioro sędziów tej izby. Przed wyborami zrobił to Sejm poprzedniej kadencji, w którym większość miały PO i PSL. Zdaniem PiS, były to polityczne nominacje.
- Podzielił Polskę na współpracowników gestapo i tych, którzy czczą dziedzictwo Armii Krajowej - mówił poseł PO. - Takich słów nigdy w Sejmie nie było.
Schetynie odpowiedział wicemarszałek Sejmu, poseł PiS ze Szczecina, Joachim Brudziński.
- Przypomnę panu posłowi Schetynie, że nie protestował, kiedy z tej mównicy padały oskarżenia pod adresem Prawa i Sprawiedliwości, kiedy mówiliście o "brunatnych koszulach" - mówił Brudziński.
We wtorek dziennikarze pytali Jarosława Kaczyńskiego, czy przeprosi. - Panie redaktorze, niech pan będzie poważny. Czy według pana współpracownicy gestapo i AK-owcy to ten sam sort ludzi? - odpowiedział prezes PiS.
Materiał: TVN24/x-news
Spór między PiS a PO dotyczy Trybunału Konstytucyjnego. Rządzące Prawo i Sprawiedliwość ponownie wybrało pięcioro sędziów tej izby. Przed wyborami zrobił to Sejm poprzedniej kadencji, w którym większość miały PO i PSL. Zdaniem PiS, były to polityczne nominacje.

Radio Szczecin