Były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma, domaga się udziału Stanów Zjednoczonych w rozwiązaniu konfliktu w Donbasie.
Jak pisze Rzeczpospolita, zdaniem Kuczmy, USA do uczestnictwa w rozmowach zobowiązuje "Memorandum Budapesztańskie". Dokument w 1994 roku podpisały Stany, Rosja, Wielka Brytania, Francja i Chiny.
Gwarantował on, że te państwa będą bronić suwerenności Ukrainy, Kijów w zamian za to pozbył się broni jądrowej. Zdaniem Kuczmy spotkanie z sygnatariuszami memorandum powinno zorganizować ONZ.
Były prezydent Ukrainy zasiada teraz w trójstronnej komisji, która zajmuje się konfliktem w Donbasie. W trwających od 2014 roku walkach zginęło kilka tysięcy osób, a kilkanaście tysięcy zostało rannych.
Gwarantował on, że te państwa będą bronić suwerenności Ukrainy, Kijów w zamian za to pozbył się broni jądrowej. Zdaniem Kuczmy spotkanie z sygnatariuszami memorandum powinno zorganizować ONZ.
Były prezydent Ukrainy zasiada teraz w trójstronnej komisji, która zajmuje się konfliktem w Donbasie. W trwających od 2014 roku walkach zginęło kilka tysięcy osób, a kilkanaście tysięcy zostało rannych.

Radio Szczecin