Dziennikarz Marcin Mamoń i operator Tomasz Głowacki zostali uwolnieni donosi portal TVN24.
Dwóch polskich reporterów zostało porwanych w połowie listopada po przekroczeniu granicy turecko-syryjskiej. W niedzielę wieczorem wrócili do Polski. Nie rozmawiali z mediami.
Informacja o uprowadzeniu była do tej pory utajniona ze względu na bezpieczeństwo Polaków. Teraz śledztwo w sprawie porwania wszczęła Prokuratura Apelacyjna w Krakowie.
- Śledztwo ma w większości charakter niejawny i dlatego też na tym etapie o jego przedmiocie nie będę się wypowiadał. Mogę tylko dodać, że prowadzimy je w kierunku zaistnienia przestępstwa bezprawnego pozbawienia wolności, trwające powyżej siedmiu dni. Za to grozi odpowiedzialność karna od jednego roku do dziesięciu lat pozbawienia wolności - mówił w rozmowie z TVN24 rzecznik krakowskiej prokuratury, Piotr Kosmaty.
Według nieoficjalnych informacji za uprowadzeniem Polaków stoją bojownicy Al-Kaidy.
Materiał: TVN24/x-news
Informacja o uprowadzeniu była do tej pory utajniona ze względu na bezpieczeństwo Polaków. Teraz śledztwo w sprawie porwania wszczęła Prokuratura Apelacyjna w Krakowie.
- Śledztwo ma w większości charakter niejawny i dlatego też na tym etapie o jego przedmiocie nie będę się wypowiadał. Mogę tylko dodać, że prowadzimy je w kierunku zaistnienia przestępstwa bezprawnego pozbawienia wolności, trwające powyżej siedmiu dni. Za to grozi odpowiedzialność karna od jednego roku do dziesięciu lat pozbawienia wolności - mówił w rozmowie z TVN24 rzecznik krakowskiej prokuratury, Piotr Kosmaty.
Według nieoficjalnych informacji za uprowadzeniem Polaków stoją bojownicy Al-Kaidy.
Materiał: TVN24/x-news

Radio Szczecin