Nastoletni uchodźca okradł szwedzką rodzinę królewską, która przyjęła go pod swój dach.
Mężczyzna przyznał się do kradzieży drogocennych klejnotów wartych ponad 850 tysięcy koron szwedzkich, czyli ok. 400 tys. zł z osobistego apartamentu księżnej Christiny - podają ogólnopolskie media.
Prawdopodobnie nie był świadomy, jak cenne są to przedmioty i sprzedał je za dziewięć tysięcy koron szwedzkich dwóm handlarzom narkotykami.
Biżuteria należała do 68-letniej księżnej Christiny, najmłodszej siostry króla Szwecji Karola XVI Gustawa, która odziedziczyła je po matce poprzedniego króla Szwecji.
19-latek usłyszał zarzut przywłaszczenia drogocennych klejnotów. Inny dotyczy wrzucenia z mostu w Sztokholmie do wody tiary wartej ponad 350 tysięcy koron szwedzkich.
Jako pierwszy sprawą zainteresował się mąż księżnej Christiny, pełniący rolę zastępczego ojca dla 19-letniego uchodźcy.
Osman przyznał się do winy. Pomimo poszukiwań, wciąż nie udało się odzyskać skradzionej biżuterii.
Prawdopodobnie nie był świadomy, jak cenne są to przedmioty i sprzedał je za dziewięć tysięcy koron szwedzkich dwóm handlarzom narkotykami.
Biżuteria należała do 68-letniej księżnej Christiny, najmłodszej siostry króla Szwecji Karola XVI Gustawa, która odziedziczyła je po matce poprzedniego króla Szwecji.
19-latek usłyszał zarzut przywłaszczenia drogocennych klejnotów. Inny dotyczy wrzucenia z mostu w Sztokholmie do wody tiary wartej ponad 350 tysięcy koron szwedzkich.
Jako pierwszy sprawą zainteresował się mąż księżnej Christiny, pełniący rolę zastępczego ojca dla 19-letniego uchodźcy.
Osman przyznał się do winy. Pomimo poszukiwań, wciąż nie udało się odzyskać skradzionej biżuterii.

Radio Szczecin