Przed sądem skończą się ostatnie kłopoty z liczeniem głosów podczas wyborów samorządowych.
Krajowe Biuro Wyborcze zapowiada pozew przeciwko firmie, która przygotowała system do liczenia głosów. Jak informują ogólnopolskie media, KBW zażąda 250 tysięcy złotych. W 2014 roku z powodu awarii programu wyniki wyborów do samorządów poznaliśmy dopiero kilku dniach.
Były szef Krajowej Komisji Wyborczej usłyszał już z tego powodu zarzuty, ponieważ zdaniem prokuratury forsował on używanie systemu, chociaż było wiadomo, że może on ulec awarii. Romualdowi D. grożą dwa lata więzienia.
System kosztował pół miliona złotych. Jego autorzy zapewniają, że powstał zgodnie z wytycznymi jakie zawierała umowa.
Były szef Krajowej Komisji Wyborczej usłyszał już z tego powodu zarzuty, ponieważ zdaniem prokuratury forsował on używanie systemu, chociaż było wiadomo, że może on ulec awarii. Romualdowi D. grożą dwa lata więzienia.
System kosztował pół miliona złotych. Jego autorzy zapewniają, że powstał zgodnie z wytycznymi jakie zawierała umowa.

Radio Szczecin