26 stanów USA sprzeciwia się projektom prezydenta Baracka Obamy dotyczącym zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych. Pod przewodnictwem Wirginii Zachodniej i Teksasu złożyły one pozew w tej sprawie w Sądzie Najwyższym, pod tym jak sąd apelacyjny oddalił sprawę.
Koalicji amerykańskich stanów w tej sprawie przewodniczą Wirginia Zachodnia i Teksas. W tym pierwszym regionie wydobywa się najwięcej węgla, w drugim ropy naftowej.
Od początku przeciwni takim rozwiązaniom są Republikanie. W Kongresie nie zgodzili się na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych przez elektrownie, które według nowych przepisów mają zastosować się do wytycznych Amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska. Republikanie uważają, że nowe regulacje proponowane przez Biały Dom zwiększą bezrobocie, a przede wszystkim przyczynią się do podwyżek cen energii elektrycznej.
Plan Obamy zakłada, że do 2030 roku emisja dwutlenku węgla w USA zmniejszy się o ponad jedną trzecią. Wszystko ma zapobiec zmianom klimatycznym dotyczącym globalnego wzrostu ocieplenia. Biały Dom promuje również energię odnawialną.
Od początku przeciwni takim rozwiązaniom są Republikanie. W Kongresie nie zgodzili się na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych przez elektrownie, które według nowych przepisów mają zastosować się do wytycznych Amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska. Republikanie uważają, że nowe regulacje proponowane przez Biały Dom zwiększą bezrobocie, a przede wszystkim przyczynią się do podwyżek cen energii elektrycznej.
Plan Obamy zakłada, że do 2030 roku emisja dwutlenku węgla w USA zmniejszy się o ponad jedną trzecią. Wszystko ma zapobiec zmianom klimatycznym dotyczącym globalnego wzrostu ocieplenia. Biały Dom promuje również energię odnawialną.

Radio Szczecin