Proces dwóch 17-letnich Anglików oskarżonych o kradzież z Muzeum Auschwitz dóbr o szczególnym znaczeniu dla kultury ruszy w Krakowie za dwa tygodnie. Oskarżonym grozi kara do 10 lat więzienia.
Jak podaje Polska Agencja Prasowa, Anglicy zostali zatrzymani w czerwcu ubiegłego roku, gdy na terenie byłego obozu Birkenau wygrzebywali z ziemi przedmioty i chowali je do toreb. Były to fragmenty maszynki do golenia, kawałki szkła zbrojonego ze świetlików w baraku, a także guziki. Znaleźli je w rejonie, w którym w czasach funkcjonowania obozu znajdowały się magazyny z mieniem zagrabionym Żydom zgładzonym w komorach gazowych. Nazywano je "Kanadą".
17-latkowie nie chcą dobrowolnie poddać się karze, tłumacząc, że nie mieli świadomości, iż były to przedmioty o szczególnym znaczeniu dla kultury.
Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 roku, aby więzić w nim Polaków. Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. Niemcy zgładzili w nich ponad milion osób.
17-latkowie nie chcą dobrowolnie poddać się karze, tłumacząc, że nie mieli świadomości, iż były to przedmioty o szczególnym znaczeniu dla kultury.
Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 roku, aby więzić w nim Polaków. Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. Niemcy zgładzili w nich ponad milion osób.

Radio Szczecin