Dźwig przewrócił się na ulicę w Nowym Jorku. Jedna osoba zginęła, a trzy są ranne. Do zdarzenia doszło w piątek rano czasu lokalnego na Dolnym Manhattanie.
Dźwig miał blisko 200 metrów długości. Przyczyny tej tragedii na razie nie są znane. Mogło do niej dojść ze względu na wiatr, choć jak twierdzą lokalne władze, najsilniejsze podmuchy nie przekraczały normy, która wynosi 35 km/h.
Sam dźwig opuszczony był do bezpiecznej wysokości i znajdował się w odpowiedniej odległości od ruchliwej ulicy. Jego upadek mógł jednak spowodować uszkodzenia podziemnych instalacji. Odpowiednie służby sprawdzają teraz, czy z tego powodu m.in. nie ulatnia się gaz.
Materiał: STORYFUL/x-news
Sam dźwig opuszczony był do bezpiecznej wysokości i znajdował się w odpowiedniej odległości od ruchliwej ulicy. Jego upadek mógł jednak spowodować uszkodzenia podziemnych instalacji. Odpowiednie służby sprawdzają teraz, czy z tego powodu m.in. nie ulatnia się gaz.
Materiał: STORYFUL/x-news

Radio Szczecin