Sześć osób zginęło w strzelaninie w amerykańskiej miejscowości Kalamazoo w stanie Michigan. Policja zatrzymała podejrzanego o dokonanie morderstw.
Napastnik wcześnie otworzył ogień do przechodniów, siał w całym mieście spustoszenie. Zastępca szeryfa lokalnej policji podał, że zatrzymano uzbrojonego białego mężczyznę w wieku 45 lat. To Jason Bryan Dalton. Prokurator podkreślił, że sobotnie zbrodnie nie mają nic wspólnego z terroryzmem, a na to Amerykanie zawsze zwracają uwagę w przypadku masowych strzelanin.
Sprawca swoje ofiary wybrał przypadkowo. Motyw nie został jeszcze ustalony. Władze wcześniej informowały o siedmiu ofiarach śmiertelnych. Ostatecznie liczba zabitych wyniosła sześć, bo okazało się, że dziewczyna, którą kula trafiła pod lokalną restauracją przeżyła, w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Cztery osoby zostały zastrzelone na parkingu, dwie w salonie samochodowym.
Sprawca swoje ofiary wybrał przypadkowo. Motyw nie został jeszcze ustalony. Władze wcześniej informowały o siedmiu ofiarach śmiertelnych. Ostatecznie liczba zabitych wyniosła sześć, bo okazało się, że dziewczyna, którą kula trafiła pod lokalną restauracją przeżyła, w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Cztery osoby zostały zastrzelone na parkingu, dwie w salonie samochodowym.

Radio Szczecin