Taka jest decyzja Ministerstwa Infrastruktury - informuje Rzeczpospolita. Resort powołuje się na badania, według których sekundniki prowokują pieszych do niebezpiecznych zachowań.
Gdy czas na przejście przez ulicę ucieka - sekundniki skłaniają do przebiegania przez jezdnię w ostatnich sekundach zielonego światła. Podobnie też zachowują się kierowcy, którzy często przyspieszają, jeśli widzą, że zostało mało czasu do zmiany światła.
Ministerstwo zamierza teraz stawiać na sygnalizacje, które zmieniają światła automatycznie - dostosowując je do tego, jak duży jest ruch na danej ulicy.
Ministerstwo zamierza teraz stawiać na sygnalizacje, które zmieniają światła automatycznie - dostosowując je do tego, jak duży jest ruch na danej ulicy.

Radio Szczecin