Radykalna partia AfD odniesie sukces w niedzielnych wyborach regionalnych w Niemczech - wynika z przedwyborczych sondaży. Od tego głosowania może zależeć przyszłość kanclerz Angeli Merkel.
W niedzielę odbędą się wybory regionalne w trzech niemieckich landach. To pierwsze wybory w tym kraju od czasu, gdy wybuchł kryzys imigracyjny.
W sondażach bardzo dobrze wypada antyimigrancka partia AfD - Alternatywa dla Niemiec. Najlepszy wynik ugrupowanie może odnieść w Saksonii-Anhalt na wschodzie kraju, gdzie według sondażu ZDF chce na niego głosować 18 procent wyborców
Kampania partii opiera się na hasłach takich jak: "zamknąć granice" oraz "zakończyć chaos z imigrantami". Ugrupowanie powstało w 2013 roku, by - jak mówili założyciele - protestować przeciw pomocy unijnej dla pogrążonej w kryzysie Grecji.
Niedzielne wybory regionalne są uznawane za test dla polityki otwartych drzwi Angeli Merkel. Jeśli jej partia CDU słabo w nich wypadnie, to zdaniem komentatorów niewykluczona jest niebawem zmiana na stanowisku kanclerza Niemiec.
W sondażach bardzo dobrze wypada antyimigrancka partia AfD - Alternatywa dla Niemiec. Najlepszy wynik ugrupowanie może odnieść w Saksonii-Anhalt na wschodzie kraju, gdzie według sondażu ZDF chce na niego głosować 18 procent wyborców
Kampania partii opiera się na hasłach takich jak: "zamknąć granice" oraz "zakończyć chaos z imigrantami". Ugrupowanie powstało w 2013 roku, by - jak mówili założyciele - protestować przeciw pomocy unijnej dla pogrążonej w kryzysie Grecji.
Niedzielne wybory regionalne są uznawane za test dla polityki otwartych drzwi Angeli Merkel. Jeśli jej partia CDU słabo w nich wypadnie, to zdaniem komentatorów niewykluczona jest niebawem zmiana na stanowisku kanclerza Niemiec.

Radio Szczecin